Zerkaj w niebo…
DRONY latają wszędzie! ™

Drony Hornet

Preludium

Preludium, to zgodnie z definicją semantyczną, wstęp instrumentalny do jakiegoś większego utworu, ale również wstęp i zapowiedź czegoś. Niech będzie to więc wstęp do budowania świadomości pilotów latających dronami.

DRONY to potoczna nazwa wielowirnikowców. Ma ona jednak swój początek w wojsku i kojarzy mi się z małym bezzałogowym samolocikiem, który był przyczepiony do grzbietu Lockheed A12. Ów samolocik był określany, przez pilotów A12, jako DRONE, a konstruktorzy nazwali go enigmatycznie Lockheed D-21.

Lockheed D-21
DRONE – Lockheed D-21

Warto wiedzieć, że A12 był protoplastą legendarnego samolotu szpiegowskiego SR-71 BlackBird. W układzie warszawskim SR-71 miał kryptonim Kos. Nie bez powodu! Blackbird po angielsku to właśnie znaczy. A SR71 był szybki jak kos. Jeśli przelatywał przez wybrzeże Bałtyku, na radarze pojawiało się tylko jedno piknięcie i kos znikał. Po prostu był tak szybki, że w następnym obrocie radaru już go nie było na niebie.

Technologie wojskowe

Około 2005 roku pojawiły się pierwsze wielowirnikowce a było to wynikiem uwolnienia różnych patentów i przede wszystkim technologii wojskowych. Pojawienia się na rynku tanich sensorów typu MEMS zdolnych do pomiaru przyspieszenia liniowego i prędkości kątowej oraz wydajnych mikrokontrolerów spowodowało możliwość implementacji zaawansowanych algorytmów realizujących filtrację Kalmana, liczenie kwaternionów i innych elementów koniecznych do realizacji funkcji autopilota.

Latanie dronami

Jednego jestem pewien – latanie nigdy wcześniej nie było tak łatwe i dostępne dla każdego. Rozwój różnych gałęzi techniki spowodował, że to co oglądałem jako science fiction – dziś staje się rzeczywistością. Pojawienie się wielowirnikowych platform latających uprościło latanie i umożliwiło ludziom nie związanym z techniką spojrzenie na świat z perspektywy dostępnej do tej pory jedynie załogowym pilotom oraz ptakom. Czy to znaczy, że nic nie trzeba umieć? Nic bardziej mylnego!

Świadomość pilota

Bardzo ważna jest świadomość. To z niej wynika bezpieczeństwo, a nie ma nic ważniejszego w powietrzu niż ono. W jaki sposób staram się budować świadomość u pilotów BSP? Robię to m.in. przy pomocy cyfrowych produktów, takich jak szkolenia on-line, webiDRONary ™ i poradniki. Branża bezzałogowych statków powietrznych rozwija się dynamicznie, a ja do 2010 aktywnie w niej uczestniczę. Staram się być na bieżąco, by materiały, które udostępniam były aktualne.

Drony DJI

Mniej więcej od 2014 roku rynek zdominowały drony Phantom firmy DJI. Chiński producent zrobił to czego oczekiwali kliencie – ułatwił latanie dronami. Zrobił to przez uproszczenie konstrukcji mechanicznej w której schowane były elektroniczne moduły, uproszczoną konsolę sterująca, która nie straszyła zbyt dużą liczną przełączników, oraz inteligentnymi akumulatorami, które „same o sobie dbają”.

W chwili obecnej drony serii Mavic praktycznie całkowicie pokrywają zapotrzebowanie rynkowe. Mini 2 to dron który wystarcza do większości zastosowań. Mini 3 to dron z większymi możliwościami dla zaawansowanych użytkowników. Oba ważą mnie niż 250g. Mavic 3 to seria dronów dla filmowców. Uzupełnieniem oferty jest AVATA, czyli pełnoprawny dron FPV z zaawansowaną transmisją obrazu OcuSync 3 oraz goglami video o niesamowitej jakości obrazu.

Zapraszam do lektury,
Piotr Kleczyński